general · February 16, 2026

Unia Europejska i debata o autonomii cyfrowej

Unia Europejska staje przed kluczowym wyzwaniem związanym z autonomią strategiczną w wymiarze cyfrowym. Rosnące napięcia międzynarodowe, szczególnie z USA, oraz presje geopolityczne przyczyniły się do przekształcenia suwerenności technologicznej w element agendy bezpieczeństwa oraz konkurencyjności gospodarczej. Można powiedzieć: Nareszcie!

Problem zależności technologicznej

Globalny handel produktami cyfrowymi wykazuje znaczną nierównowagę. Tylko sześć krajów na świecie, w tym m.in. USA i Chiny, jest eksporterami netto, podczas gdy większość państw, w tym Polska, pełni rolę importerów, co prowadzi do finansowania rozwoju zagranicznych ekosystemów technologicznych.

Obecnie 69% europejskiego rynku usług chmurowych jest kontrolowane przez amerykańskich dostawców, takich jak Amazon Web Services, Microsoft Azure i Google Cloud, podczas gdy europejskie firmy dominują jedynie na poziomie 13%. Te dane podkreślają istotną zależność Europy, która wykazuje nawet 70-80% zależność infrastrukturalną w obszarze chmury, systemów operacyjnych, sztucznej inteligencji oraz cyberbezpieczeństwa.

Dodatkową kwestią jest przechowywanie danych; aż 92% danych zachodnich znajduje się w USA, co rodzi pytania dotyczące jurysdykcji oraz dostępu do informacji. Amerykańskie regulacje mogą umożliwiać władzom dostęp do danych przechowywanych przez krajowe podmioty, co stawia UE w niekorzystnej sytuacji.

W dziedzinie sztucznej inteligencji Europa przyciąga tylko 7% globalnych inwestycji, w przeciwieństwie do 40% USA i 32% Chin. Co więcej, amerykańska administracja planuje inwestycje w AI na poziomie 500 miliardów dolarów do 2029 roku, co dodatkowo zwiększa konkurencyjność tego sektora.

W kontekście półprzewodników, Europa produkuje jedynie 10% światowej podaży, konsumując przy tym 16%. Taka luka była szczególnie dotkliwa podczas globalnych niedoborów, które wpłynęły na sektory motoryzacyjny i elektroniczny.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego: polityczny sygnał

W styczniu 2026 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję, która wzywa do wzmocnienia suwerenności cyfrowej i promowania europejskich rozwiązań w zamówieniach publicznych. Poparło ją 471 europosłów, co stanowi jasny sygnał dla Komisji Europejskiej i państw członkowskich. Rezolucja proponuje budowę wielowarstwowego ekosystemu cyfrowego, znanego jako EuroStack, który ma obejmować cały łańcuch wartości technologicznej.

EuroStack to strategiczny projekt, który zakłada ograniczenie zależności UE od zewnętrznych dostawców technologii. Główne filary tej inicjatywy obejmują:

  1. Suwerenność technologiczna – budowa całego łańcucha technologicznego w Europie.
  2. Polityka „Buy European / Sell European” – priorytet dla lokalnych dostawców w zamówieniach publicznych.
  3. „Fund European” – powołanie Suwerennego Funduszu Technologicznego o wartości około 300 miliardów euro.
  4. Open Source i interoperacyjność – wykorzystanie modelu otwartego do zapewnienia transparentności i braku uzależnienia od jednego dostawcy.
  5. Infrastruktura federacyjna – zdecentralizowana architektura łącząca centra danych w UE.
  6. Zgodność z europejskimi wartościami: Ochrona prywatności i zrównoważony rozwój jako kluczowe elementy.

Dotychczas UE skupiła się głównie na regulacjach dotyczących amerykańskich gigantów technologicznych. Obecnie następuje przesunięcie ku wsparciu europejskich kompetencji. Przykładowo, Niemcy testują rozwiązania open source, Francja intensyfikuje inwestycje w AI, a Włochy oraz Hiszpania ograniczają wykorzystanie amerykańskiej chmury w administracji publicznej.

Decydenci w UE zauważają, że autonomia cyfrowa jest kluczowa dla realizacji autonomii strategicznej w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa. Zależność od zewnętrznych dostawców w zakresie chmury, AI i półprzewodników stanowi potencjalne ryzyko systemowe.

Jak szybko Europa może odrobić dystans?

Budowa EuroStack wiąże się z koniecznością mobilizacji znacznych środków publicznych i prywatnych oraz przyspieszenia inwestycji w badania i rozwój. UE musi znacząco zwiększyć swój udział w globalnych inwestycjach w AI, wzmocnić produkcję półprzewodników oraz stworzyć konkurencyjne alternatywy wobec dominujących amerykańskich firm w obszarze usług chmurowych.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego to dopiero początek, który sygnalizuje nowe podejście do problemu zależności technologicznych. Najważniejsze będzie przejście od deklaracji do konkretnych działań oraz inwestycji, co decyduje o przyszłości europejskiego ekosystemu technologicznego.

Eksperci zaznaczają, że cyfrowa suwerenność nie równa się całkowitej samowystarczalności. Realistycznym celem jest zdywersyfikowanie i odzyskanie 20-30% rynku w istotnych obszarach, co mogłoby pomóc w zmniejszeniu uzależnienia oraz wzmocnieniu lokalnego ekosystemu technologicznego.

Jak wspierać lokalne rozwiązania – postulaty

  • Bezwzględnie wprowadzić podatek cyfrowy, a środki z niego pozyskiwane przeznaczyć na fundusz wspierający rozwój polskich technologii.
  • Uruchomić oficjalną instancję Mastodon, polską, zarządzaną przez NASK, jako kanał komunikacji dla administracji publicznej.
  • Zachęcić polityków i jednostki samorządowe do przeniesieia się do Mastodon, publikowanie informacji publicznych wyłącznie w kanałach o zakniętym dostępie (np. FB) powinno być zabronione
  • Wprowadzić bon dla małych i średnich przedsiębiorstw, który będzie subsydiował wdrożenia krajowych rozwiązań technologicznych.
  • Przeprowadzić kompleksowy audyt wydatków publicznych na technologie cyfrowe oraz rozszerzyć System Inwentaryzacji Systemów Teleinformatycznych na wszystkie cyfrowe produkty używane w administracji.
  • Zrewidować umowy dotyczące chmury u spółek Skarbu Państwa, wprowadzając wymóg lokalizacji danych oraz umożliwiając migrację do krajowej infrastruktury bez dodatkowych kosztów.